Account: (login)

More Channels


Are you the publisher? Claim this channel

Search in 126,219,485 RSS articles:

Channel Description:

BLOG ADWOKATA PAWŁA SIKORY

Latest Articles in this Channel:

  • 09/10/11--23:53: Skomentuj To (nie) dzieje się naprawdę, którego autorem jest Paweł Sikora (chan 2812076)
  • @Lech - masz całkowitą rację i zgadzam się z Tobą również całkowicie. A w przekonaniu tym utwierdza mnie ten przykładowo artykuł: http://biznes.onet.pl/polskie-wino-dopiero-za-rok,18565,4845332,1,news-detal. Wszędzie pozwolenia, rejestracje etc. Tylko po to żeby utrudnić tym, którzy i tak mają trudniej wobec Europy. Podobnie z ustawą hazardową i sportem. Narzekamy na dziadowski poziom sportu, co jednak nie przeszkadza zakazać firmom bukmacherskim sponsorowania SSA. Oglądam ligę angielską, francuską, włoską, hiszpańską i tam to norma, a jakoś naród masowo nie popada w szpony diabelskiego hazardu. Tylko u nas władza ma obywatela za pozbawionego wolnej woli idiotę... @Dodek - w sumie racja, czemu ja w ogóle się dziwię ;) pozdrowienia

  • 09/11/11--05:24: Skomentuj To (nie) dzieje się naprawdę, którego autorem jest Lech (chan 2812076)
  • @Paweł: Akurat z hazardem nie chodzi zapewne o traktowanie obywateli jak idiotów, tylko o zachowanie monopolu Totalizatora Sportowego. Jak bankrutowała PRL, to nagle okazało się, że można stworzyć ustawę baaardzo wolnorynkową (ustawa Wilczka), a koncesje i zezwolenia mocno ograniczyć (właściwie do obszarów, których wspólnym mianownikiem było zagrożenie bezpieczeństwa powszechnego). Po 20 latach "wolnej Polski" musimy się pytać urzędnika o każde pi**rdnięcie, a niektórzy z nich są tak zadufani, że aż włos dęba staje (Elżbieta Jakubiak i jej słynne: "W sumie to ja panu pozwalam pracować").

  • 10/10/11--06:05: Skomentuj Aplikancka zdolność podpisywania, którego autorem jest Prawo czy lewo (chan 2812076)
  • Jawna dyskryminacja aplikantów radcowskich. Czego nie rozumiem. A pomysł, żeby z przepisu radcowskiego wysnuwać takie, a nie inne wnioski co do aplikantów adwokackich - równie dobry.

  • 10/10/11--06:09: Skomentuj Aplikancka zdolność podpisywania, którego autorem jest Paweł Sikora (chan 2812076)
  • Dokładnie tak - dyskryminacja. A ciekawe jest to, że to aplikanci adwokaccy czują się dyskryminowani i chcą inicjatywy ustawodawcze wzniecać, żeby im "zdolność podpisywania" przywrócić. Dziwny jest ten świat :) pozdrawiam

  • 11/14/11--08:40: Skomentuj O „dużej” nowelizacji KPC (cz.I), którego autorem jest Andrzej Trawiński (chan 2812076)
  • Szanowny panie mecenasie .Pan nie żałuje ,że nie jest Pan wybrańcem.,Narodu.Wybrańcy zajmują się zupełnie innymi sprawami i nie interesuje ich duża nowelizacja czy też ,jak mawiają niektórzy ogromna deformacja. Mnie interesuje czy wywalono precz art.787 kpc w brzmieniu od 2005 r.Jestem w TK ze skargą konstytucyjną .Ten przepis demoluje firmy i powoduje ich upadek. Formuła jest prosta.Małżonek dłużnika przyjmuje na siebie profity z nieuregulowanych zobowiązań i rodzinka śmieje się w nos wierzycielom , którzy nie są w stanie przedstawić dokumentu urzędowego lub prywatnego potwierdzającego jego wiedzę i zgodę na tę sytuację.W dwóch sprawach stało się to moim udziałem .Nie odzyskałem dość dużych sum od dłużników stąd skarga konstytucyjna ale również upadek firmy ,po trzydziestoletniej działalności.

  • 11/16/11--08:46: Skomentuj Przymusowe (niestety) „jedno okienko” do poprawki…, którego autorem jest Koniec z jednym okienkiem! | Rejestracja spółki z o.o. (chan 2812076)
  • [...] trzy grosze nawrzucał tutaj Paweł Sikora w świetnym i analitycznym wpisie na blogu pt. Przymusowe jedno okienko do poprawki. W statystykach wyszukiwania w blogu pojawia się często pytanie jak ominąć jedno okienko? [...]

  • 11/17/11--10:26: Skomentuj Ubogie „prawo ubogich” – kilka uwag o instytucji pełnomocnika z urzędu, którego autorem jest Pałka (chan 2812076)
  • Myślę że i po zmianie art. 117 z III 2006 sąd nie ma obowiązku przyznać pełnomocnika stronie dochodzącej oczywiście bezzasadnego roszczenia (lub podejmującej oczywiście bezzasadną obronę). Art. 117 par. 5 kpc także jest podstawą do odmowy ustanowienia pełnomocnika na zasadzie przedsądu. Chyba w ten sposób rozumował skład SN w uchwale III CZP 29/10: "Sąd może odmówić zwolnienia strony od kosztów sądowych lub ustanowienia pełnomocnika w celu wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, jeżeli skarga z oczywistych względów podlegałaby odrzuceniu." Zdaję sobie sprawę, że stan faktyczny leżący u podłoża tej uchwały był już naprawdę patologiczny, ale nie rezerwujmy sobie stosowania klauzul nieostrych na takie nadzwyczajne okazje. Przecież jeśli "porządnemu obywatelowi" raz w życiu przydarzy się w sprawie o nieskomplikowanym stanie faktycznym i prawnym podnieść oczywiście bezzasadne roszczenia lub zarzuty, to skuteczne wytłumaczenie mu (w uzasadnieniu postanowienia o odmowie przyznania pełnomocnika lub zwolnienia od kosztów) dlaczego zostaną one oddalone/odrzucone, jest z korzyścią nie tylko dla sądu ale i dla samego zainteresowanego. Pierwszy zaoszczędzi sobie dalszej pracy nad sprawą, a drugi zaoszczędzi (oby!) czas i pieniądze i np. poszuka innego sposobu na załatwienie sprawy niż droga sądowa. Inną kwestią jest zawyżanie roszczenia. Tu muszę przyznać że sąd nie ma innego wyjścia jak przyznać pełnomocnika (po spełnieniu warunków) i oczekiwać, że ten ostatni przyczyni się do złagodzenia stanowiska swojego klienta, a może i nakłoni do ugody).

  • 11/21/11--08:19: Skomentuj Ubogie „prawo ubogich” – kilka uwag o instytucji pełnomocnika z urzędu, którego autorem jest Paweł Sikora (chan 2812076)
  • No właśnie - o ile mamy do czynienia z ewidentną patologią, to jest jakaś szansa, że ktoś się nad problemem pochyli. Niemniej jednak regulacja, która obligatoryjnie nakazywałaby sądowi odmowę przyznania pełnomocnika z urzędu w razie oczywistej bezzasadności miałaby niewątpliwie lepszy skutek. Poza tym nadal nie rozwiązuje to problemu pełnomocnika, który po analizie sprawy dochodzi do wniosku, że korzystniej dla klienta (nie poniesie kosztów obrony przeciwnika) byłoby zaniechać akcji sądowej (względnie podjąć inne stosowne czynności uzasadnione na danym etapie postępowania). Reasumując - ja zacytowaną uchwałę SN znam, ale w sytuacji, w której zostałem postawiony na niewiele mi się przyda. Ta obopólna korzyść o której piszesz jest moim zdaniem - właśnie dobrym powodem, żeby obecną regulację zmodyfikować (ale nie tak jak chciałoby tego MS - tj. poprzez np. ustalenie stałej stawki wynagrodzenia dla "pozwów ws. ciasnej celi" niezależnie od wartości przedmiotu sporu. Możnaby się trochę bardziej wysilić :)) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie!

  • 12/12/11--03:03: Skomentuj Ubogie „prawo ubogich” – kilka uwag o instytucji pełnomocnika z urzędu, którego autorem jest Agnieszka Swaczyna (chan 2812076)
  • Oczywiście, że pomoc prawna z urzędu jest potrzebna, ale nie każdemu się należy. Zmiana przepisu i odizolowanie przyznania takiej pomocy od sytuacji finansowej wygląda w praktyce tak, że ostatnio klient z urzędu zaoferował mi kilka tysięcy za sprawę, którą prowadzę - póki co - za darmo. Jak usłyszał, że zarejestruję wpłatę i poinformuję sąd, że nie wnoszę o zasądzenie kosztów pomocy prawnej z urzędu, to zrezygnował. Jaki jednak sens, by Państwo (czyli my) płacili za usługi adwokackie z urzędu, skoro zainteresowanych na to stać?

  • 01/19/12--06:15: Skomentuj To (nie) dzieje się naprawdę, którego autorem jest Poldek (chan 2812076)
  • Może coś poradzicie?? Już kilka miesięcy tłumaczę ZiKiT że nie mogłem zapłacić za parking w strefie, bo... parkomaty są do d... Zgłosiłem w odpowiednim momencie reklamację, ZiKiT stwierdził, że parkomaty nie działaly i ... mam zapłacić. Rozumiecie tą logikę??